Kolejnym w tym roku koncertem Paradise Lost, który odnotowaliśmy już kilka dni temu, miał być zbliżający się występ na Graspop Metal Meeting w Belgii. Dzisiaj okazuje się jednak, że dzień wcześniej zespół zagości na coraz bardziej popularnym w wielu krajach Sonisphere Festival. Po raz pierwszy Paradise Lost wzięło udział w tej imprezie w sierpniu ubiegłego roku na terenie Wielkiej Brytanii. Jak wiadomo główną atrakcją tego wydarzenia są zespoły takie jak Metallica, Anthrax, Slayer, czy Megadeth, które mogliśmy zobaczyć nawet wczoraj w Polsce w ramach tej właśnie imprezy - niestety jednak bez udziału „naszej” ekipy. Pozostaje zatem obejść się smakiem i wyruszyć do Bukaresztu, gdzie dwudziestego piątego czerwca Sonisphere wystartuje ponownie i gdzie tam właśnie Paradise Lost zagra po raz kolejny.
Po ostatnich perturbacjach związanych z koncertowaniem Paradise Lost, zespół wreszcie wystąpił na scenie i miało to miejsce przedwczoraj w Toulouse na Le Phare Metal Fest i wczoraj w Lille na tamtejszym Denain Festival. Setlista tego ostatniego koncertu przedstawiła się następująco:
Ciąg dalszy niepowodzeń koncertowych Paradise Lost. Tym razem odpada Tunezja, gdzie zakontraktowano występ w Tunisie. Organizatorzy przepraszają za zaistniałą sytuację, ale niestety na dzień dzisiejszy nie są w stanie zagwarantować odbycia się imprezy z przyczyn finansowych.
Kolejny już w tym roku koncert wypadnie z trasy Paradise Lost. Nick Holmes na wieść o wielkiej chmurze pyłu wulkanicznego postanowił zrezygnować z podróży na Maltę. Tym samym wokalista zespołu, na swoim blogu poprosił maltańczyków, żeby nie palili jeszcze flag z jego podobizną na ulicach :) Obiecał, że wkrótce dolecą.
Na dzień dzisiejszy odwołane zostały koncerty Paradise Lost w Australii. Zespół pod koniec kwietnia miał zawitać w trzech miastach: Brisbane, Sydney i Melbourne, jednak z przyczyn typowo komercyjnych organizatorzy zdecydowali, że do koncertów nie dojdzie.
W maju ubiegłego roku, pod nazwą Drown In Darkness ukazały się oficjalnie na CD zamierzchłe, pierwsze dema Paradise Lost. Jak wiadomo materiały te pochodziły jeszcze z okresu, gdy zespół nie miał na koncie żadnego studyjnego albumu, czyli dokładnie przed wydaniem płyty Lost Paradise. Z dniem dzisiejszym informujemy, że na światło dzienne wychodzą dwa krążki Drown In Darkness w wersji na vinylu. Z pewnością jest to miła niespodzianka dla kolekcjonerów wydawnictw Paradise Lost.
Za nami pierwsze koncerty Paradise Lost w tym roku. Zespół w pełni zrekompensował się fanom w Rumunii, Chorwacji, Bułgarii i Szwajcarii za odwołane z powodu absencji Grega Mackintosha występy, które miały odbyć się pod koniec ubiegłego roku w tych właśnie krajach. Póki co zanosi się na dłuższą przerwę w koncertowaniu, bo planowany powrót na scenę ma nastąpić dokładnie za dwa miesiące, kiedy to Paradise Lost wystąpi na trzech imprezach w Australii. Zapowiedź tego wydarzenia w poniższym zwiastunie. Nie wykluczone jednak, że wolny termin ulegnie zmianie gdyż dzisiaj otrzymaliśmy potwierdzenie o wcześniej nie planowanym koncercie na Malcie.
Minęły już dwa miesiące od czasu ostatnich występów Paradise Lost w Warszawie i Krakowie. Dla wszystkich, którzy wciąż rozpamiętują to wydarzenie, przedstawiamy krótki materiał ze spotkania zespołu z fanami, które odbyło się pierwszego grudnia w jednym z warszawskich salonów Empika. Na dokładkę zaś, polecamy opis tego co wydarzyło się dzień później w krakowskim klubie Studio.
Zmienił się termin koncertów Paradise Lost w Australii. Planowane na luty występy w Brisbane, Sydney i Melbourne zostały przeniesione na koniec kwietnia.
Kończy się bardzo udany dla Paradise Lost rok 2009. Udany również dla nas, fanów w Polsce, bo nie często zdarza się by Nick i spółka odwiedzali nasz kraj, aż trzykrotnie w ciągu ostatnich miesięcy. Przypomnijmy, że Paradise Lost koncertował w lipcu w Węgorzewie w ramach letniego festiwalu Eko Union Of Rock, a także w grudniu w Warszawie i w Krakowie. Poza bardzo dobrymi występami doczekaliśmy się również bardzo dobrego albumu. We wrześniu światło dzienne ujrzał dwunasty już w historii zespołu, krążek o nazwie Faith Divides Us Death Unites Us. Warto przypomnieć, że sekcja rytmiczna wyszła spod ręki sesyjnego bębniarza Petera Damina, a oficjalnym perkusistą jeszcze przed premierą płyty został Adrian Erlandsson ( Cradle Of Filth ). W maju nakładem Century Media ukazały się po raz pierwszy na CD kultowe, zamierzchłe dema grupy pod wspólną nazwą Drown In Darkness. Niestety nie udała się realizacja pomysłu odnośnie wydania książki No Celebration, która miała stanowić całkowitą biografię zespołu. W zamian otrzymaliśmy ( tylko w Polsce! ) nie mniejszy prezent autorstwa Małgorzaty Gołębiewskiej ( Treasure ), która jak dotąd w najlepszy i najbardziej wyczerpujący sposób opisała historię Paradise Lost tworząc dla niej tytuł No Forgiveness. Jak zwykle narodziło się wiele różnych, ciekawych wersji albumu, powstały nowe klipy, przegadano setki godzin wywiadów i przelano tony czcionek do wszelakiej maści prasy, recenzji, opisów i artykułów...
W okresie świąt Bożego Narodzenia, wszystkim fanom ( i nie tylko ) pragniemy życzyć wielu wspaniałych chwil spędzonych z najbliższymi, spokojnego czasu bez zmartwień i przeżywania tych magicznych dni w zdrowiu, radości i ciepłej rodzinnej atmosferze. Mamy nadzieję, że pod choinką nie zabraknie prezentów w postaci wydawnictw zespołu Paradise Lost... i dobrego alkoholu na dokładkę!
Foto: Maciej "Koalasmuck" Rodkiewicz, na zdjęciu
Za nami dwa, długo oczekiwane, nie festiwalowe koncerty Paradise Lost w naszym kraju. Cztery lata przyszło czekać fanom w Polsce na to wydarzenie i choć wszystko zapowiadało się nie tak jak powinno ( absencja Grega, skrócenie setlisty ) to w tym miejscu należy napisać tylko jedno: to było to! Świetne nagłośnienie, skromna aczkolwiek niesamowita aranżacja i ogromne zaangażowanie głównych aktorów sprawiło, że byliśmy świadkami chyba najlepszych występów PL na naszym terytorium w tej dekadzie. Na pewno do pełni szczęścia zabrakło na scenie Grega Mackintosha, ale trzeba przyznać, że zastępujący go Milly Evans nie dał nam tego, aż tak bardzo odczuć. W tym przypadku charakter zespołu został jak najbardziej zachowany i miło było ponownie delektować się wyczynami Aarona Aedy, Steva Edmondson’a i charyzmą Nicka Holmes’a. Fenomenalnie zaprezentowały się utwory z najnowszego albumu, tytułowy Faith Divides Us Death Unites Us, I Remain czy First Light, przy As I Die i The Enemy publika miotała się w ekstazie, a już przy The Last Time i Say Just Words wręcz eksplodowała dając upust swojemu zadowoleniu. Niech żałują Ci, których zabrakło i żałujmy wszyscy, że tylko dwa razy mogliśmy podziwiać naszych ulubieńców w akcji, pewnie na następne koncerty będzie trzeba nieco poczekać, choć aż prosi się o udział mrocznych synów albionu na zbliżającej się, przyszłorocznej Metalmanii, kto wie... Na pewno warto też wspomnieć o supporcie jakim był legendarny Samael; moc, potęga i majestat emanująca z Vorpha i jego ekipy rozłożyła niemal wszystko jeszcze przed występem Paradise Lost, mniam, mniam, było pięknie...
Wielkimi krokami zbliżają się długo oczekiwane w naszym kraju koncerty Paradise Lost. Już w przyszłym tygodniu będziemy mogli zobaczyć występy naszych ulubieńców w Warszawie i Krakowie. Niestety jednak, jak pisaliśmy wcześniej, zespół nie wystąpi w pełnym składzie, a i sama setlista prawdopodobnie ulegnie drobnej korekcie i będzie uboższa o dwa utwory. Porównując koncerty z pierwszych dni nowej trasy do tych, w której nastąpiła absencja Grega Mackintosha, widać że zespół zrezygnował z takich pozycji jak Embers Fire i Eternal, a w zamian za Forever Failure i As Horizons End prezentuje No Celebration i The Last Time. Jak twierdzi Nick Holmes sytuacja wynika z tego, iż zastępujący Grega techniczny grupy Milly Evans nie jest w stanie wiernie odtworzyć partii Mackintosha w poszczególnych kompozycjach. Dla starszych fanów będzie zatem istnym nowum pojawienie się po prawej stronie sceny nowej postaci, zaś dla tych młodszych pewnie spory niedosyt zwłaszcza, gdy jest to dopiero pierwszy koncert Paradise Lost w ich życiu. Jednak póki co, na scenie zespół prezentuje się świetnie, więc choćby dlatego można patrzeć optymistycznie w przyszłość i wypada tylko czekać na kolejne przyjazdy do Polski.
Otrzymaliśmy dzisiaj informację od Doroty Żulikowskiej ( Events Coordinator ), że zespół Paradise Lost spotka się z fanami i podpisze płyty, pierwszego grudnia o godzinie siedemnastej w Salonie Empik Megastore przy ulicy Nowy Świat 15/17 w Warszawie. Serdecznie dziękujemy za wiadomość!
Niestety, ale za wspomnianą wcześniej chorobą ojca Grega, czekają na fanów dalsze konsekwencje tej trudnej sytuacji. Kilka występów zespołu jeszcze w tym roku zostanie odwołanych ze względu na wcześniejsze zobowiązania Milly Evans’a ( zastępuje obecnie Mackintosha ) względem swojej własnej kapeli. Tak więc po koncertach w Polsce, Paradise Lost na pewno nie zagra do dwunastego grudnia wykluczając koncerty w Rumuni, Bułgari, Chorwacji, Szwajcari i Niemczech. |